Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Bronisław Komorowski nadał pośmiertnie, za wybitne zasługi w kształtowaniu postaw moralnych dzieci i młodzieży, za dawanie świadectwa miłości do człowieka oraz osiągnięcia w pracy misyjnej, Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski tragicznie zmarłemu ks. Markowi Rybińskiemu.
link do artykułu
Ksiądz Marek Rybiński pojechał do Północnej Afryki, by pracować z tunezyjskimi dziećmi. Był nauczycielem w szkole, w miejscowości Manouba, do której uczęszcza około 700 tunezyjskich dzieci. Nie jest to szkoła misyjna. Przyjmuje wszystkie dzieci bez względu na wyznawaną religię. Naucza się w niej Koranu. Ewangelizacja jest zakazana. Jedynym elementem wychowania w sensie duchowym jest w tej szkole przekazywanie świadectwa życia.
34-letni ksiądz został znaleziony 18 lutego w szkolnym magazynie z poderżniętym gardłem. Wcześniej nauczyciele dostali list z żądaniem pieniędzy i groźbami. Ksiądz Salezjanin okazał się być ich pierwszą ofiarą.
Tunezyjskie dzieci mają prawo do tego aby mieć takie same szanse jak dzieci europejskie i amerykańskie. Ale takich szans nie mają. Ksiądz Marek Rybiński pojechał to zmienić. Zapłacił za to życiem. Powinniśmy być z niego dumni. Kilkanaście tysięcy Arabów wyszło na ulice Tunisu by zaprotestować przeciwko temu bezmyślnemu morderstwu.
Świat staje się coraz mniej bezpieczny. Szczególnie w Afryce Północnej narasta fala gniewu i rozpaczy. Rozruchy mają podłoże polityczne, społeczne i religijne. Każdy kto jedzie tam walczyć z biedą i frustracją zasługuje na najwyższe uznanie.
Na najwyższe uznanie zasługują wszyscy, którzy wyruszają aby przeciwdziałać nędzy, analfabetyzmowi, beznadziei. Odważni i gotowi do poświęceń nauczyciele, lekarze i inżynierowie to najwartościowszy przedstawiciele "bogatej północy". Dzięki nim wiele krajów może uniknąć smutnego losu Iraku, Afganistanu, Waziristanu czy Kaszmiru. Kiedy świat dochodzi do wniosku, że trzeba do takich rejonów wysłać wojsko, żeby zapobiec terroryzmowi lub ludobójstwu, jest już zwykle za późno.
Panie Prezydencie, uważamy, że ksiądz Marek Rybiński swym życiem i męczeńską śmiercią zasłużył na pośmiertne uhonorowanie odznaczeniem naszego państwa.